25 Kwi 2017

Rysowanie z natury

Często zaniedbywaną przez nas formą rysunku jest rysowanie w plenerze, szkicowanie z natury tego co widzimy. Uczymy się rysunku na podstawie zdjęć, obrazów i tutoriali, dzięki czemu poznajemy podstawowe zasady perspektywy i geometrii, jednak gdy opanujemy te umiejętności warto spróbować rysunku z natury. Jest to zupełnie inna forma, dla jednych na początku może wydawać się trudna, inni od razu ją pokochają. Rysowanie z własnych obserwacji uczy nas zupełnie innego podejścia, kiedy realnie możemy przyjrzeć się danemu budynkowi, uliczce, czy sytuacji. Dzięki takiemu rysowaniu jesteśmy w stanie zapamiętać wiele więcej szczegółów, nasza głowa zapamiętuje poprzez rękę. Z czasem sami możemy się zaskoczyć jak wiele zostało nam w głowie dzięki szkicom, gdy po latach będziemy w stanie odtworzyć to co już raz stworzyliśmy z natury. Poza tym jest to świetna forma zapisu wspomnień np. z wakacji, lepsza niż niejedno zdjęcie, ponieważ przeglądając później takie szkice czujemy o wiele więcej niż oglądając zdjęcia. Z każdym takim rysunkiem wiążę się wile emocji, jakie nam towarzyszyły w danym miejscu w chwili rysowania, przypominamy sobie zapachy z pobliskich kawiarni, klimat okolicy, odgłosy miasta.. Myślę, że o wiele sympatyczniej jest wspominać swoje podróże w ten sposób niż jedynie ze zdjęć;)

Najlepiej założyć swój własny, podręczny szkicownik, który możemy mieć zawsze pod ręką. Nawet jeśli z początku będzie nam niezręcznie albo będziemy mieć trudności, nie ma powodu się zrażać. Gwarantuję, że po latach z uśmiechem spojrzymy nawet na te pierwsze gryzmoły;)