Blog

10 Wrz 2018

Martwa natura w kilku krokach

Martwa natura to zagadnienie prostsze niż się wydaje. Po pierwsze – możemy ustawić ją sami, z przedmiotów znajdujących się pod ręką. Po drugie – nie ma określonej liczby rzeczy, które mają znaleźć się na ekspozycji. Warto jednak na początku wybrać prostsze przedmioty. Niektóre kształty bez wcześniejszych szkiców mogą sprawiać problemy, narysowanie ich może wymagać większej wprawy.

Na pierwszy raz polecamy zacząć od najprostszego kształtu – pudełka. Opanowawszy rysowanie prostych linii, cieniowanie prostopadłych do siebie płaszczyzn możemy przejść do pochodnych kształtu pudełka – np. książki, stoły, szkatułki. Następnym krokiem może być kształt często pojawiający się w kompozycjach malarskich – walec. Przykładem będą wszelkie butelki, flakony, doniczki, wazony, świeczniki. Jednak i w tym przypadku warto przedtem wykonać szkic przedmiotu – światłocień na obłym przedmiocie układa się zupełnie inaczej niż na prostym pudełku. A najważniejsze – często obłe przedmioty wykonane są ze szkła. Szkło może być kolorowe i przezroczyste, każdy typ będzie jednak odbijał w inny sposób światło padające na dany przedmiot. Może się zdarzyć, że inne przedmioty będą prześwitywać przez szkło. Wtedy ważne jest uchwycenie zjawiska załamania innych kształtów, przenikających przez szkło.

Ważną kwestią w komponowaniu martwej natury jest także tło. Często jako tła używamy kawałka materiału, pełniącego funkcję poziomego nakrycia np. stołu a także zasłonięcia/przysłonięcia otoczenia, tła „właściwego” – najczęściej ściany. Materiał poza zasłonięciem stołu czy kawałka ściany jest ważnym elementem, na którym będzie się bardzo dużo działo, będzie nam opowiadał o przedmiotach na nim stojących. Wszelkie załamania, fałdy, nierówności – te elementy będą tworzyły duszę naszej pracy. Miejsce w którym ciężka butelka styka się z materiałem będzie różniło się od miejsca, w którym położymy lekką gałązkę z kwiatkami. Materiał będzie posiadał swoją fakturę, grubość, kolor. Może przysłonić delikatnie jakiś przedmiot. Może także zasłonić go całkowicie, przez co będziemy mogli się tylko domyślać co jest pod nim ukryte. Takie elementy warto uchwycić w pracy, nada to jej charakteru, tajemniczości, autorskiego podejścia.

Ostatnim z ważnych punktów w rozpoczęciu przygody z martwą naturą jest odpowiedni kadr pracy. Należy zdecydować, czy rysowana przez nas kompozycja będzie widoczna w całości na arkuszu, czy będzie to tylko zbliżenie na wybrany fragment, ilustrujący ciekawy detal? Lepiej będzie komponowała z pionowym arkuszem czy poziomym? Może warto zróżnicować wysokości, na których znajdują się przedmioty, może będą ustawione na sobie?

W komponowaniu i rysowaniu martwej natury bardzo przydaje się umiejętność obserwacji. Dobry obserwator bez posiadania konkretnej wiedzy np. w zakresie konstruowania sześcianów, walców, kul będzie wiedział jak dany przedmiot narysować. Zauważy, że każdy przedmiot inaczej odbija światło, że faktury są różne i należy narysować je w inny sposób.  Dlatego tak ważne jest prowadzenie szkicownika – w wolnej chwili zawsze można przećwiczyć rysowanie przedmiotów, choćby szklanki stojącej na stole. Systematyczne ćwiczenie pomaga w opanowaniu techniki. A jak wiadomo – ćwiczenie czyni mistrza.

Partnerzy

Slider not found
Slider not found
Slider not found
Slider not found

O nas

Sealart szkoła rysunku i malarstwa została stworzona z myślą o osobach pragnących nauczyć się rysowania oraz malowania. Zajęcia w naszej szkole prowadzone są przez zawodowych architektów, artystów oraz studentów PW I ASP, a także pedagogów.
> zobacz więcej